Co na szczaw w trawnikach?

W większości ogrodów trawnik jest wizytówką i dlatego nie dopuszcza się do jego zachwaszczenia. Różnorodność i duża liczba gatunków chwastów powodują, że są one jednak zwykle silniejsza od człowieka. Pomimo usilnych starań o piękny i zdrowy wygląd trawników, przegrywamy walkę z intruzami. Zniechęcamy się szybko przy ręcznym usuwaniu poszczególnych roślin, a one bardzo szybko się pojawiają na pielęgnowanych trawiastych terenach, bo są wyjątkowo trwałe i żywotne.

Najczęściej dokucza nam mniszek lekarski, koniczyna i mech, ale dużo gorszy od nich jest Szczaw tępolistny (Rumex obtusifolius), który się bardzo głęboko korzeni. Poza tym wytwarza ogromną liczbę nasion, które przy każdym podmuchu wiatru rozprzestrzeniają się po ogrodzie. Rozmnaża się również przez kłącza, więc jest trudnym przeciwnikiem do pokonania. Koszenie trawy jest zabiegiem wzmacniającym jej źdźbła i powodującym jednocześnie jej zagęszczenie, to z kolei utrudnia wschodzenie chwastom.

Jeżeli jednak na trawniku w dużej ilości pojawi się Szczaw tępolistny (Rumex obtusifolius), to warto na początku zwapnować go, żeby trochę odkwasić glebę. Czasami kilka takich zabiegów likwiduje całkowicie populację szczawiu. W przypadku, gdy ten zabieg nie przyniesie oczekiwanego efektu to w ostateczności należy skorzystać z preparatów chemicznych, których skład powoduje zniszczenie tego wieloletniego chwastu. Może to być Chwastox lub jeszcze inna substancja przeznaczona do ochrony przed szczawiem.

Po skończonych zabiegach warto uważnie obserwować trawnik i każdy pojawiający się nowy chwast likwidować ręcznie.